Dlaczego warto fotografować z ukrycia

Gdy próbujemy przekonać ludzi, by przed obiektywem zachowywali się naturalnie, zazwyczaj wprawiamy ich w zakłopotanie. Nieznajomi sądzą, że nie są warci uwagi lub tłumaczą, że nie są fotogeniczni. 

Fotografia uliczna często rezygnuje z tworzenia tej bariery, dystansu wynikającego ze świadomości bycia obserwowanym.

Wykonując zdjęcia bez zgody, bez wcześniejszego uprzedzenia przechodniów, jesteśmy w stanie pokazać więcej; utrwalić sytuacje, w których zapominają, że otaczają ich inni, a nieustannie, dla zachowania odpowiedniego statusu, powinni myśleć o odpowiedniej autoprezentacji.

Chcąc poznawać Warszawę, sam często zabieram ze sobą aparat na spacer. Fotografując z ukrycia, wykonując zdjęcia z biodra, obserwuję ludzi, odkrywam miejskie światy. Aparat legitymizuje moje podglądactwo.

W ciągu ostatnich miesięcy zgromadziłem setki zdjęć. Poniżej zamieszczam kilka wybranych. 

Wszystkie zostały wykonane zwykłym aparatem kompaktowym, Sony DSC-HX300, w trybie automatycznym. Bez użycia wizjera czy ekranu LCD. Z biodra…

michał wojtas fotografia uliczna
michał wojtas fotografia uliczna
michał wojtas fotografia uliczna
michał wojtas fotografia uliczna
michał wojtas fotografia uliczna
michał wojtas fotografia uliczna
michał wojtas fotografia uliczna