Kategoria: NOTATKI

Łódzka dawka piękna – Bałuty Pany i Panie

Media podtrzymują stereotyp łódzkich Bałut jako niezbyt ciekawej okolicy, zagłębia przestępczości i patologii. Trafiłem nawet na porównanie ich do slumsów, znanych chociażby z Indii czy Afryki. Jeszcze inni krajobraz tamtejszych ulic przyrównują do widoku miasta zbombardowanego w trakcie wojny i ostrzegają, by nie zapuszczać się tam bez celu.

A jak jest naprawdę? Z dzielnicą silnie związany jest Kacper Zaorski-Sikora – łódzki artysta, autor street artowego projektu Bałuty Pany i Panie. Zapytałem go, co myśli o Bałutach i o czym mówią tworzone przez niego napisy na murach.

Pan Peryskop – nieoczywisty symbol Poznania

Kim jest Noriaki? Chociaż utrzymuje wokół siebie aurę tajemniczości, chyba nikomu nie trzeba go przedstawiać. Kilka lat temu tworzony przez niego Pan Peryskop stał się nieoficjalnym symbolem Poznania, a sam street artowiec w 2018 roku otrzymał tytuł Człowieka Kultury w plebiscycie organizowanym przez IKS-a oraz portal kulturapoznan.pl.

Jaką rolę odgrywa w promocji Poznania? Co myślą o nim mieszkańcy oraz czy sami zaglądają do bram i podwórek w poszukiwaniu ukrytych graffiti? Na te pytania odpowiedział mi Wojciech Mania z Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.

Malta – opuszczony kompleks White Rocks

Malta jest stosunkowo małym krajem, dlatego też w tamtejszych miastach pod zabudowę wykorzystuje się praktycznie każdy wolny skrawek ziemi. Mimo to na całej wyspie można natrafić na wiele opuszczonych budynków. I nie są to miejsca, które swoją działalność zakończyły w zeszłym roku – w związku z kryzysem spowodowanym pandemią koronawirusa. Większość z nich stoi porzucona od lat, jak chociażby rozległy kompleks White Rocks.

Dudziarska – nieudany eksperyment społeczny

Trzy bloki przy Dudziarskiej, w szczerym polu, powstały na początku lat dziewięćdziesiątych. Nie miały centralnego ogrzewania i ciepłej wody, nie doprowadzono do nich instalacji gazowej. W ich bezpośredniej okolicy nie było nawet sklepu ani apteki.

Miały rozwiązać problem rodzin eksmitowanych z mieszkań znajdujących się na terenie Pragi Południe i Śródmieścia. Ówcześni urzędnicy nie chcieli jednak, by postrzegano je jako prezent od administracji publicznej i społeczeństwa.

Piekło kobiet

Czy coś łączy Mateusza Morawieckiego i protestujące w ostatnich miesiącach kobiety? Okazuje się, że tak – napisy na murach.

Jak podaje Encyklopedia Solidarności, młody Morawiecki w 1981 roku wielokrotnie brał udział w akcjach opozycyjnych, między innymi: zrywaniu flag, rozklejaniu plakatów, roznoszeniu ulotek antykomunistycznych i malowaniu haseł na murach. Zajmował się też drukiem i kolportażem podziemnych pism, a od 1986 roku publikował własne artykuły pod pseudonimami – głównie w Biuletynie Dolnośląskim.