Kategoria: NOTATKI

Czy murale mogą oczyszczać powietrze

Miasta na całym świecie mierzą się z problemem smogu. W wielu z nich poziom zanieczyszczeń przekracza normy wyznaczone przez WHO nawet przez cały rok. Rozwiązań szukają lokalne władze, ale też korporacje, które przy okazji chcą być odbierane jako odpowiedzialne społecznie. Jedną z innowacji są ekologiczne murale, które pomagają oczyszczać powietrze – opowiedział mi o nich Paweł Lisowski, prezes fundacji EcoEvolution.org.

Opuszczony szpital Bethanien we Wrocławiu

Kompleks budynków szpitalnych przy ulicy Traugutta we Wrocławiu powstał w latach 1852–1916, kiedy to sprowadził się tu dom macierzysty zgromadzenia Bethanien. Z dziesięciu obiektów wchodzących w jego skład do naszych czasów przetrwało aż dziewięć. Bez wątpienia jest to jeden z najciekawszych zabytków architektury szpitalnej na terenie naszego kraju.

Łódzka dawka piękna – Bałuty Pany i Panie

Media podtrzymują stereotyp łódzkich Bałut jako niezbyt ciekawej okolicy, zagłębia przestępczości i patologii. Trafiłem nawet na porównanie ich do slumsów, znanych chociażby z Indii czy Afryki. Jeszcze inni krajobraz tamtejszych ulic przyrównują do widoku miasta zbombardowanego w trakcie wojny i ostrzegają, by nie zapuszczać się tam bez celu.

A jak jest naprawdę? Z dzielnicą silnie związany jest Kacper Zaorski-Sikora – łódzki artysta, autor streetartowego projektu Bałuty Pany i Panie. Zapytałem go, co myśli o Bałutach i o czym mówią tworzone przez niego napisy na murach.

Pan Peryskop – nieoczywisty symbol Poznania

Kim jest Noriaki? Chociaż utrzymuje wokół siebie aurę tajemniczości, chyba nikomu nie trzeba go przedstawiać. Kilka lat temu tworzony przez niego Pan Peryskop stał się nieoficjalnym symbolem Poznania, a sam street artowiec w 2018 roku otrzymał tytuł Człowieka Kultury w plebiscycie organizowanym przez IKS-a oraz portal kulturapoznan.pl.

Jaką rolę odgrywa w promocji Poznania? Co myślą o nim mieszkańcy oraz czy sami zaglądają do bram i podwórek w poszukiwaniu ukrytych graffiti? Na te pytania odpowiedział mi Wojciech Mania z Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.