Graffiti na Służewcu

Usytuowany wzdłuż ulicy Puławskiej mur toru wyścigów konnych to najstarsza i największa galeria street artu w Polsce. Jednocześnie to jedna z większych w pełni zagospodarowanych ścian do legalnego malowania graffiti w Europie. Ma blisko kilometr długości.

W ciągu ostatnich lat prace stworzyli tu ludzie z kilkudziesięciu krajów. Miejsce bowiem uchodzi za kultowe (wall of fame); za jedno z tych, w którym każdy szanujący się graficiarz czy writer powinien pozostawić swoją wrzutę.

Stop bzdurom

Ściany są świadkami rozstań, pierwszych nieśmiałych pocałunków, kłótni i przeprosin. Obserwują marsze, protesty i procesje Bożego Ciała. Przyjmują też liczne ciosy – w końcu są swojego rodzaju papierkiem lakmusowym nastrojów społecznych.

Za nimi kryją się ludzie. W swoich mieszkaniach – mogłoby się wydawać, że w swoich oazach spokoju, strefach bezpieczeństwa – odpoczywają, wychowują dzieci, przypalają obiad, kochają się. Ale gdy ich historie, pochodzenie czy poglądy budzą kontrowersje wśród lokalnej społeczności, ściany otulające ich prywatny raj narażone są na kolejne ataki.

Alternatywne oblicze Barcelony

Barcelona jest jednym z najchętniej odwiedzanych miast w Europie. Zachwyca klimatem i pięknymi plażami, ale też jedzeniem i historią. Przyciąga fanów architektury, malarstwa i piłki nożnej. Większość turystów zwiedza Barcelonę szlakiem Gaudiego. Nic dziwnego, Sagrada Familia i pozostałe projekty architekta robią na żywo ogromne wrażenie.

Jednak to także jedno z bardziej różnorodnych i awangardowych miast w Hiszpanii. Wybierając się do Barcelony po raz pierwszy, pamiętaj, by poza najsłynniejszymi zabytkami odwiedzić też miejsca bardziej alternatywne, w których toczy się zwykłe życie.

Rzym, jakiego nie znasz – dzielnica Pigneto

To tutaj wszechobecna zieleń, kolorowe donice i pranie na balkonach kontrastują z pomarańczami i beżami blokowisk. To również tutaj odpoczniesz o zgiełku miasta, pędzących samochodów i skuterów, hord turystów i nachalnych sprzedawców selfie-sticków.

Niegdyś Pigneto było typową dzielnicą robotniczą, która cieszyła się niezbyt dobrą sławą. Kojarzono ją jedynie z problemami społecznymi i wysokim poziomem przestępczości. Okolica nigdy nie przyciągała typowych turystów, którzy w Rzymie z reguły nastawieni są na zwiedzanie starożytnych zabytków.

Murale reklamowe – sztuka czy muraloza

Jeszcze kilka lat temu informacja o tym, że gdzieś w Polsce powstaje nowy mural, wzbudzała we mnie ogromne zainteresowanie. Od razu miałem ochotę pojechać na miejsce i zobaczyć, jak prezentuje się na żywo. Osoby ze świata kultury i sztuki przekonywały, że prace wielkoformatowe są modne, pozwalają miastom się wyróżniać i dlatego warto je realizować. Dzisiaj chyba wszyscy możemy śmiało mówić o muralozie.

5 najciekawszych murali w Polsce

W ciągu ostatnich lat murale na dobre wpisały się w krajobraz wielu miast. Już nie tylko Łódź, uznawana przez wielu za stolicę polskiego street artu, ma się czym pochwalić. Dzięki odbywającym się w całym kraju festiwalom street artowym, które dają pole do popisu artystom z całego świata, a także dzięki oddolnym inicjatywom, co roku przybywa nowych prac.