Graffiti na Służewcu

Usytuowany wzdłuż ulicy Puławskiej mur toru wyścigów konnych to najstarsza i największa galeria street artu w Polsce. Jednocześnie to jedna z większych w pełni zagospodarowanych ścian do legalnego malowania graffiti w Europie. Ma blisko kilometr długości.

W ciągu ostatnich lat prace stworzyli tu ludzie z kilkudziesięciu krajów. Miejsce bowiem uchodzi za kultowe (wall of fame); za jedno z tych, w których każdy szanujący się graficiarz czy writer powinien pozostawić swoją wrzutę.

Graffiti na murze toru wyścigów konnych - Skandal Ewenement Molesty - Alek Morawski, klub2000, Neshu
Graffiti promujące film Skandal. Ewenement Molesty; projekt i wykonanie: Alek Morawski, klub2000, Neshu
Graffiti na murze toru wyścigów konnych na Służewcu
Galeria graffiti na murze toru wyścigów konnych na Służewcu

Historia warszawskiego toru wyścigów konnych sięga 3 czerwca 1939 roku. Na Służewcu odbyła się tego dnia pierwsza gonitwa, którą wygrał ogier Felsztyn, dosiadany przez Stefana Michalczyka. Wówczas tor był najnowocześniejszym i największym w Europie. Gośćmi Służewca bywali znani aktorzy i wybitni sportowcy. Natomiast w okresie okupacji niemieckiej na jego terenie stacjonowała jednostka kawalerii SS.

Graficiarze zaczęli pojawiać się tutaj regularnie dopiero po zmianie ustrojowej. W latach PRL-u jakiekolwiek artystyczne wyrażanie się w przestrzeni publicznej było nielegalne (ze względu na cenzurę). Mało kto słyszał też wtedy o farbach w sprayu. W latach osiemdziesiątych na murze dostrzec można było jedynie hasła antypaństwowe. Mieszkańcy Ursynowa mogli przeczytać napisane grubym pędzlem malarskim: KŁAMSTVO, DTV ŁŻE.

O tym, jak ważną rolę odgrywa to miejsce w życiu streetartowców, mogliśmy się przekonać w 2011 roku. By przygotować powierzchnię pod swoją reklamę, firma Adidas zaczęła zamalowywać mur na Służewcu. Jej akcja spotkała się z ogromnym sprzeciwem hip-hopowców, graficiarzy, artystów i aktywistów z całej Polski. Środowiska te namawiały nawet do bojkotu marki. Ostatecznie Adidas zrezygnował z dalszego zamalowywania muru i przeprosił za swoją nieprzemyślaną inicjatywę.

graffiti na Służewcu Tor Wyścigów Konnych w Warszawie
graffiti na Służewcu Hał dare you
graffiti Classic never dies
graffiti Follow the illusion
warszawa tor wyścigów konnych graffiti
Graffiti na murze toru wyścigów konnych na Służewcu

Free Graffiti – legalne miejscówki w Warszawie

Warszawski Zarząd Dróg Miejskich stworzył specjalną mapę Free Graffiti – miejsc, w których każdy, niezależnie od umiejętności, może bez wcześniejszego zezwolenia wykonać swoją pracę. Są to głównie: mosty, tunele, przejścia podziemne i filary wiaduktów. Wszystkie z nich są oznaczone specjalną żółtą tabliczką z symbolem niebieskiego sprayu.

Miejsca na legalne graffiti w Warszawie to między innymi:

  • al. Armii Ludowej / ul. Solec
  • al. Armii Ludowej / al. T. Hopfera
  • al. Józefa Becka / Wał Zawadowski
  • ul. Cierlicka / ul. Traktorzystów
  • ul. Dywizjonu 303 / ul. Marynin
  • ul. Globusowa – tunel
  • ul. Rzymowskiego / ul. Puławska
  • ul. Nowoursynowska / Potok Służewiecki
  • ul. Dolina Służewiecka / ul. Koncertowa

Strefy Free Graffiti mają jednak swoje regulaminy. Zgodnie z nimi prace nie powinny nawoływać do nienawiści, promować negatywnych postaw i zachowań. Nie mogą być wulgarne i nosić znamion pornografii. Mają być estetyczne (choć wiadomo, że trudno o obiektywne i jednoznaczne kryteria wartości estetycznych). Prace mogą być wykonywane również w nocy, z poszanowaniem ciszy nocnej, a każdy graficiarz powinien po sobie posprzątać.


Źródła: (1) Marcin Rutkiewicz, Tomasz Sikorski, Graffiti w Polsce 1940-2010, Warszawa, Wydawnictwo Carta Blanca, 2011, (2) 80 lat Toru Służewiec!, torsluzewiec.pl/80-lat-toru-sluzewiec