Opuszczona restauracja Panoramico de Monsanto

Lizbona, nazywana miastem siedmiu wzgórz, posiada aż szesnaście oficjalnych punktów widokowych, czyli tak zwanych miradouro. Jednak widok z żadnego z nich nie umywa się w najmniejszym stopniu do tego, co można zobaczyć z tarasu opuszczonej restauracji w lesie Monsanto.

Ukryta atrakcja Lizbony

Ekskluzywna restauracja została wybudowana pod koniec lat sześćdziesiątych, zgodnie z projektem Nuno de Siqueiry, architekta znanego z eksperymentowania z formą i materiałami. Obiekt był częścią ambitnego projektu urbanistycznego, który miał na celu rozwój terenów rekreacyjnych w Lizbonie.

Architektura budynku łączy elementy modernizmu z futurystycznymi akcentami. Charakterystyczne kręte schody oraz kolorowe mozaiki, które zdobią wnętrze, odzwierciedlają popularne wówczas trendy i nawiązują do portugalskiej tradycji azulejos. Miłośnicy street artu znajdą też coś dla siebie. Ściany budynku pokryte są licznymi graffiti, jednak moje serce skradł ogromny witraż AkaCorleone z napisem equality, stworzony trzy lata temu w ramach festiwalu Iminente.

Dawna restauracja Panoramico de Monsanto w Lizbonie

Restauracja znajduje się na obrzeżach Lizbony – na wzgórzu tuż obok poligonu wojskowego. Jednak to wyjątkowo sielska okolica. W otaczającym ją lesie, w upalne dni można znaleźć odrobinę cienia i chłodu, ale również: szlaki turystyczne, liczne ścieżki rowerowe i siłownie plenerowe, place zabaw, zabytkowe pomniki, amfiteatr. A przede wszystkim świetne widoki na całe miasto, Tag i most 25 Kwietnia – jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Portugalii.

Lokalizacja

W okolicę Monsanto możesz dostać się autobusem miejskim. Później czeka Cię bardzo przyjemna trasa, choć jak to w Lizbonie, pod górkę. Podejście zajmuje około trzydziestu minut. Gdy już dotrzesz na szczyt, Twoim oczom ukaże się niezwykły budynek, nieco kosmiczny, przypominający dawną stacją badawczą lub pozaziemski statek.

W internecie można znaleźć informacje, że jest to teren prywatny, strzeżony przez policję lub straż leśną, która wyprasza nielegalnych gości poza teren. Obiekt rzeczywiście jest ogrodzony z każdej strony, ale nie trzeba szukać dziury w płocie, by dostać się do środka. W 2017 roku restauracja Panoramico de Monsanto została udostępniona zwiedzającym. Zadbano, by warunki były bezpieczne – teren oczyszczono, a miejsca w złym stanie technicznym odgrodzono barierkami.  

By cieszyć się panoramicznym widokiem na każdą stronę Lizbony, wystarczy poszukać głównego wejścia, przy którym znajduje się tabliczka z rozpisanymi oficjalnymi godzinami otwarcia. Terenu pilnuje ochroniarz. Ja nawet zastałem pracowników, którzy w tym czasie zajmowali się koszeniem trawy. Widok turystów nie był dla nich czymś zaskakującym.