Już za kilka lat Muzeum Getta Warszawskiego zyska nową siedzibę, zlokalizowaną w dawnym budynku zabytkowego żydowskiego szpitala dla dzieci im. Bersohnów i Baumanów przy Siennej. Przebudowa już ruszyła, a zaczęła się od kontrowersyjnego wyburzenia fragmentów gmachu głównego.
Początki
Szpital zaczął działać w 1878 roku. Początkowo był to niewielki piętrowy budynek, w którym na bezpłatną kurację mogło zostać przyjętych jednocześnie około 20 pacjentów. W latach 1905–1912 w placówce pracował Janusz Korczak – pediatra, symbol bezgranicznego oddania sprawie dzieci. Jako lekarz miejscowy zajmował służbowe mieszkanie w pawilonie na terenie szpitala. W zamian za to musiał być do dyspozycji chorych w każdej chwili.

Po pierwszej wojnie światowej, dzięki nakładom gminy żydowskiej i datkom społecznym, obiekt rozbudowano i zmodernizowano. Na górne piętra zapraszała reprezentacyjna półkolista klatka schodowa, a szpital mógł przyjąć aż 130 pacjentów. Dysponował oddziałem wewnętrznym, niemowlęcym, gruźliczym i chirurgicznym. Uruchomiono w nim również pracownię bakteriologiczną i rentgenowską. Dzięki tym zmianom zyskał miano najnowocześniejszej placówki dla dzieci w Polsce.
Druga wojna światowa
W trakcie drugiej wojny światowej pomagano w nim także dorosłym – ofiarom niemieckich nalotów. Jesienią 1940 roku placówka znalazła się w granicach getta. Marek Edelman – jeden z przywódców powstania w getcie warszawskim, wspomina ten okres w swojej książce:
Szpitale, zamienione wyłącznie na zakaźne, są pełne. Na jeden oddział przyjmuje się dziennie 150 chorych, którzy leżą później po dwóch – trzech w łózkach i na podłodze. Nad umierającym stoi się ze zniecierpliwieniem, żeby prędzej zwolnił miejsce dla następnego. Lekarze nie mogą nadążyć, nie wystarczają. Ludzie mrą setkami. Cmentarz nie może pomieścić wszystkich. Grabarze nie nadążają grzebać.

Gdy inwazja na Polskę dobiegła końca, częściowo uszkodzony budynek został odbudowany i zaczął pełnić funkcję Centralnego Komitetu Żydów w Polsce. W 1953 roku obiekt stał się siedzibą Szpitala im. Dzieci Warszawy, a w 2000 roku filią Szpitala Dziecięcego w Dziekanowie Leśnym. Swoją pierwotną funkcję pełnił aż do 2014 roku. Rok później opustoszał.
Chaos
Nim robotnicy przystąpili do prac, a na terenie dawnego Szpitala Dziecięcego Bersohnów i Baumanów rozpoczęły się pierwsze prace rozbiórkowe (kontrowersję wywołało wyburzenie klatek schodowych, które zostały dobudowane w latach osiemdziesiątych), zostało zorganizowane ostatnie zwiedzanie obiektu.
Choć budynek nazywany jest jednym ze świadków powstania w getcie warszawskim, na pierwszy rzut oka nie widać w nim zbyt wielu śladów po tym okresie. Wnętrze przypomina typowy opuszczony szpital. Dostrzegłem jednak kilka napisów na murach. Wykonanych współcześnie, lecz nawiązujących do historii miejsca: organizowanie getta, ewentualnie szpital, ukryte miasto, chaos.

Źródła: (1) 1943.pl/miejsce (2) M.Edelman, Getto walczy, Centrum Dialogu, Łódź 2015