Jest to opowieść o tym, jak sztuka uliczna, z natury skazana na przemijanie, próbowała udomowić się w betonowym gigancie – hali należącej do Stoczni Gdańskiej – by ostatecznie wygłosić swój najmocniejszy manifest. Ten o nietrwałości.
Wielki postindustrialny hangar, zlokalizowany w cieniu monumentalnych stoczniowych żurawi, stał się areną dla wieloletniego cyklu wystawienniczego Outsiders (2021–2025). To było prawdziwe studium zjawisk, które znamy z ulic naszych miast, rozłożone na pięć etapów: Narodziny, Wzrost, Stabilizacja, Przeładowanie, Upadek.
Na początku cyklu postawiono radykalną tezę: graffiti i reklama to nie są przeciwieństwa. Te zjawiska, choć na ulicy wzajemnie się antagonizują, w hali Layup odkryły swoją wspólną naturę – używają tych samych taktyk, dążą do maksymalnej widoczności i mnożenia przekazu. Galeria stała się symulacją miejskiego chaosu.

Obok monumentalnej ściany (3City Wall), którą pokryły prace 48 trójmiejskich writerów, stanęły nośniki reklamowe, kiosk, wiata przystankowa, a nawet – kultowy dla każdego mieszkańca Trójmiasta – prawdziwy wagon SKM-ki. Wszystko razem budowało obraz miasta, które nieustannie ewoluuje, walcząc o każdą wolną przestrzeń.
Z czasem, zwłaszcza podczas edycji z 2023 roku, Layup zaczął wychodzić coraz mocniej poza graffiti. W przestrzeni galerii pojawiła się chociażby sztuka cyfrowa i monumentalny świetlik projektu Martí Sawe. Zaproszono również hiszpańskiego malarza Sebasa Velasco, który stworzył obraz Polonez Caro – symbol posttransformacyjnej Polski.

Aż nadszedł czas na finał – zaplanowany na 2025 rok Upadek. Choć Layup był współfinansowany przez Miasto Gdańsk, co stawiało projekt w paradoksalnym uścisku instytucjonalnym, ostatnia odsłona była bezkompromisowa.
Hala 94B, dotąd pełna barw, została całkowicie przemalowana na biało. Ściany, instalacje, nawet wagon SKM-ki, zniknęły pod warstwą neutralizującej farby. Layup wcielił w życie najtrudniejszą prawdę o sztuce ulicznej – jest skazana na zniszczenie, zamalowanie, usunięcie z przestrzeni miejskiej.

Jaka przyszłość czeka Layup w Stoczni Gdańskiej? Na razie nie wiadomo. Właściciele galerii napisali na Instagramie, że to na pewno nie koniec. Nie wiedzą jeszcze, w jakiej formie i gdzie wrócą, lecz nie żegnają się na zawsze.
Źródła: (1) instagram.com/layup_galeria/p/DObIjJDiCUn (2) layupgaleria.pl/o-nas