Na dziedzińcu Kamienicy Braci Jabłkowskich przy Chmielnej 21 w Warszawie powstał nowy mural autorstwa Piotra Glegoły. Surrealizm spotyka się tu z codziennym życiem miasta. Za sprawą mediów i lokalnych influencerów dzieło szybko stało się nową atrakcją stolicy.
Od 21 kwietnia na mapie Warszawy znajdziemy przestrzenny mural, który ozdobił podwórze Kamienicy Jabłkowskich przy ulicy Chmielnej 21. Projekt przenosi nas w przeszłość. Nawiązuje do przedwojennych pocztówek z początku XX wieku, których ze swoich zbiorów użyczył filokartysta Łukasz Żak.

Główną rolę odgrywa tu czerwony, historyczny tramwaj, który dosłownie unosi się w powietrzu nad podwórkiem. Tuż pod nim dostrzeżemy drugi obiekt – balon z kobietą na bicyklu. Zwieńczeniem kompozycji jest jej dolna część. Miejskimi uliczkami spacerują dwie eleganckie kobiety. Są tak pochłonięte rozmową, że ani myślą spoglądać w górę.
Autorem i pomysłodawcą tej artystycznej wizji jest architekt Piotr Glegoła. Przełożeniem pomysłu na ścianę, wraz z ostatecznym projektem wykonawczym, zajęła się ekipa Good Looking Studio. Sponsorem i inwestorem całego projektu jest Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy.
Nowy mural szybko zdobył uznanie warszawiaków. W sieci pojawiły się głosy zachwytu: Coraz ładniejsza ta Chmielna; Nawet nie wiedziałam, że do tego podwórka można zajrzeć; Niesamowity efekt; Prawdziwe dzieło sztuki.
Popularnością zaskoczył nawet samego autora projektu.
Zaprojektowałem mural. Nie spodziewałem się tylu reakcji w internecie. Nie ma co się oszukiwać, ego rośnie. Dziękuję wszystkim za miłe reakcje – skomentował na Facebooku Piotr Glegoła.

Można znaleźć również opinie osób, których praca nie urzekła: Mural nie jest tak wielki, jak wygląda na zdjęciach, ale generalnie są tam wycieczki, pierdyliardy ludzi, więc spokojnie nawet nie da się go obejrzeć.
Wychodząc z podwórka przy Chmielnej, usłyszałem rozmowę dwóch turystów:
– Czy to jest najlepszy mural w Warszawie?
– Nie, tylko najnowszy.
Murale wykorzystujące elementy iluzji optycznych nie są w Polsce czymś nowym. W 2015 roku w Poznaniu powstała Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle. Kilka miesięcy później w Katowicach odsłonięto trójwymiarowy mural przedstawiający sterowiec i wodospad. Z kolei w Łodzi, na ścianie hotelu Iness, znajdziemy pracę nawiązującą do eleganckich wnętrz pałaców z końca XIX wieku.