Dudziarska – nieudany eksperyment społeczny

Trzy bloki przy Dudziarskiej, w szczerym polu, powstały na początku lat dziewięćdziesiątych. Nie miały centralnego ogrzewania i ciepłej wody, nie doprowadzono do nich instalacji gazowej. W ich bezpośredniej okolicy nie było nawet sklepu ani apteki.

Miały rozwiązać problem rodzin eksmitowanych z mieszkań znajdujących się na terenie Pragi Południe i Śródmieścia. Ówcześni urzędnicy nie chcieli jednak, by postrzegano je jako prezent od administracji publicznej i społeczeństwa.

Dudziarska Warszawa - Murale nawiązujące do obrazu Kazimierza Malewicza.
Murale nawiązujące do obrazu Kazimierza Malewicza.

Sam burmistrz Śródmieścia mówił wprost, że (…) było to całkowicie celowe. To nie miało być dla ludzi, którzy zechcą tam sobie żyć, którzy będą żądali, co na osiedlu ma być. To były domy rotacyjne, z których mieli się wynieść jak najszybciej. O możliwie jak najniższym standardzie, żeby nie chcieli tam zostać (…).

Bloki wyrosły pomiędzy czterdziestoma torami bocznicy kolejowej Olszynka Grochowska a torami dla pociągów podmiejskich. Oddzielone od przyzwoitych i bezpiecznych terenów. Odgrodzone rozbudowaną infrastrukturą kolejową.

Pierwszy autobus zaczął kursować na osiedle dopiero w 2007 roku i to zaledwie kilka razy dziennie. Mieszkańcy chodzili więc na skróty, przez tory, a wypadki i interwencje funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei zdarzały się tam nagminnie. Niestety byli i tacy, którzy nielegalny spacer przepłacili zdrowiem lub życiem.

Aby utrzymać bezpieczeństwo w środowisku osób niezaradnych, zdemoralizowanych i borykających się z problemem alkoholizmu, trzydzieści procent mieszkań jednego z bloków przeznaczono dla policjantów i ich rodzin — co mogło kojarzyć się ze swojego rodzaju współczesnym eksperymentem więziennym.

Graffiti "Wyrok" na bloku przy Dudziarskiej.
Graffiti „Wyrok” na bloku przy Dudziarskiej.

Eksperyment wykonany, lecz niestety nieudany. Przez lata Dudziarska 40 określana była jako: najgorszy adres w Warszawie, społeczno-architektoniczne getto, warszawskie slumsy i najbardziej niedostępne osiedle w Polsce.

Ostatni lokatorzy wyprowadzili się stąd dopiero pod koniec 2019 roku. Do dzisiaj w oknie jednego z mieszkań widoczne są ozdoby świąteczne i napis Wercia Merry Christmas.

Projekt Universal

W 2010 roku na bocznych ścianach budynków pojawiły się ogromne murale. Ich autorzy nawiązali do twórczości Mondriana oraz „Czarnego kwadratu na białym tle” Malewicza — symboli modernizmu, prostoty i harmonii.

Grzegorz Drozd i Alicja Łukasiak z fundacji Zmiana Organizacji Ruchu, inicjatorzy projektu Universal, chcieli w ten sposób zwrócić uwagę na problem wykluczenia społecznego, a także zmusić władze Warszawy do dyskusji i działania. Tłumaczyli, że (…) moderniści na początku XX w. też chcieli urządzać idealny świat, niekoniecznie licząc się z ludzkimi emocjami.

Dudziarska Warszawa - Murale odnoszące się Pieta Mondriana i tradycji ugrupowania artystycznego De Stijl.
Murale odnoszące się do Pieta Mondriana i tradycji ugrupowania artystycznego De Stijl.

Był to jednak wyłącznie ich zamysł. Artystom nie udało się nawiązać jakiejkolwiek relacji czy dialogu z głównymi zainteresowanymi — mieszkańcami Dudziarskiej. Murale powstały bez konsultacji i warsztatów społecznych. Szybko spotkały się z ogromną krytyką, bowiem czarne ściany jeszcze bardziej stygmatyzowały miejscowych i podkreślały ich beznadziejną sytuację.

Oburzone były też środowiska artystyczne i przedstawiciele organizacji pozarządowych. Mówiono o tym, że działania w tak trudnej i nietypowej przestrzeni powinny odbywać się w duchu community art; że projekt powinien mieć charakter społeczny, a nie wyłącznie artystyczny.

Ale czy murale w takim miejscu mogły w ogóle stanowić odpowiedź na realne potrzeby mieszkańców? Ci raczej mieli większe zmartwienia. Czy mogły ocieplić wizerunek Dudziarskiej i zintegrować jej społeczność? Pewnie tak, ale tylko na chwilę.

Podczas spotkania w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski Grzegorz Drozd stwierdził, że pomoc to piękne hasło — łatwo można pomóc i zapomnieć. On tego nie chciał.


Źródła: (1) puszka.waw.pl/universal-projekt-pl-3286, (2) miastojestnasze.org/zapomniane-osiedle-dudziarska