• To jest… nie wiem, ukryte cudo? Żeby przypadkiem ktoś się nie rozpędził i nie zechciał tegoż cudeńka oglądać w weekend, bo dziedziniec zamknięty! Dzieło mistrza strzeżone, bramy zaryglowane – nowy mural w Sochaczewie skomentowała niejaka Ania.

  • Miasta przepełnione są wulgarnymi hasłami, a na murach rozgrywają się wojny kibiców, którzy w ten sposób znaczą swój teren. W Łodzi odrobinę luzu postanowił wprowadzić Janusz III Waza, znany z humorystycznych haseł o Widzewie i ŁKS.

  • Na postumencie, na którym stoi pomnik Warszawskiej Syrenki, w niedzielny poranek pojawił się napis – Przeciwko wszystkim imperiom. Tuż przy nim nieznani sprawcy namalowali symbol anarchii. Jak mieszkańcy zareagowali na zdewastowany zabytek?

  • Pan Peryskop jest niezależnym obserwatorem miejskim. Ten z muralu spogląda na Katowice, a w dłoni trzymaj sprej – jest gotowy do tworzenia sztuki ulicznej. O realizację projektu spytałem Krzysztofa Krota – kuratora i pomysłodawcę wystawy W ramach Miasta: Urban Art, której jednym z elementów jest nowo powstały mural.

  • W Łodzi powstało już ponad 200 murali. Znajdziemy tu również inne formy sztuki ulicznej, instalacje artystyczne i powstające oddolnie graffiti. O tym, czy street art już na stałe wpisał się w strategię promocji miasta i czy z podobną intensywnością będą powstawać kolejne murale, opowiedział Michał Bieżyński, kurator ds. sztuki miejskiej w Łodzi.

  • Dorys od 14 lat mieszka na Pradze Północ. Docenia sąsiedzką atmosferę dzielnicy i spontaniczne rozmowy z przechodniami; mnogość knajp, klubów i galerii artystycznych. Od niedawna, poza tworzeniem na ulicach i organizowaniem warsztatów, rozwija tu własną pracownię ElektroŻylaki.

  • Przechadzając się po warszawskiej Pradze, nie sposób nie zauważyć jednego z różowych charakterów, pieszczotliwie nazywanych żylakami. Tworzy je Dorota, znana jako Miss Dorys. Ale poza tym, że potrafi malować i dobrze czuje się ze sprejem w dłoni, ma też sporo do powiedzenia – o środowisku streetartowym i tym, czy dziewczyny są mile widziane w graffiti.

  • Plakaciary tworzą feministyczny street art i walczą o prawa kobiet. Pod osłoną nocy wychodzą na ulice polskich miast i wyklejają osobiste hasła. Wiedzą, że ich działania nie są legalne, jednak ryzyko otrzymania mandatu jest niczym w porównaniu ze strachem i krzywdą, jaka spotyka ofiary przemocy patriarchalnej.

  • Kiedyś wyrażał się głównie za pomocą słów, pisał i rapował. Teraz rysuje swój świat. Mówią na niego Praktis. Jego prace są mieszanką abstrakcjonizmu, futuryzmu, komiksu i realizmu. Inspiracją są twarze, a punkt odniesienia stanowi miasto i energia, która w nim krąży.