Notatki fotograficzne
blog / michał wojtas
o mnie
Zdjęcia, które robię podczas spacerów i podróży, są moimi osobistymi notatkami. To właśnie za ich pomocą dokumentuję alternatywne oblicze miast – od ukrytych podwórek po street art i napisy na murach.

-

Kiedyś wyrażał się głównie za pomocą słów, pisał i rapował. Teraz rysuje swój świat. Mówią na niego Praktis. Jego prace są mieszanką abstrakcjonizmu, futuryzmu, komiksu i realizmu. Inspiracją są twarze, a punkt odniesienia stanowi miasto i energia, która w nim krąży.
-

W swoich pracach często porusza temat dystrybucji władzy oraz wpływu mediów i globalnych korporacji na nasze życie społeczne, gospodarcze i kulturalne. Co o kondycji współczesnego street artu oraz wszechobecnej muralozie myśli Free Market Simpson? Czy w najbliższym czasie zobaczymy na ulicach jego nowe prace?
-

Wyobraź sobie miasto, w którym graffiti nie byłoby zakazane; miasto, w którym każdy mógłby narysować to, co chce, a ulice zalane byłyby milionem kolorów i napisów. Miasto, w którym nikt się nie nudzi, stojąc na przystanku autobusowym. Byłoby jak bankiet (…) – fantazjował pewnego razu Banksy.
-

W wielu przewodnikach możemy przeczytać, że Bolonia to typowe miasto na jeden dzień. Prawdziwą frajdę ze zwiedzania daje dopiero dłuższy pobyt, podczas którego odkryjemy nie tylko zabytki, ale też murale, graffiti i street art, z którego Bolonia słynie we Włoszech.
-

Kilka miesięcy temu Kraków został pierwszym miastem w Polsce, które wprowadziło politykę muralową, określającą standardy wspierania rozwoju nowych i pielęgnacji najbardziej wartościowych prac. Powstał też pilotażowy Zespół ds. Murali, którego działalność przybliżył mi przewodniczący zespołu – Robert Piaskowski.
-

W miastach na całym świecie poziom zanieczyszczeń przekracza normy wyznaczone przez WHO. Rozwiązań szukają lokalne władze i korporacje. Jedną z innowacji są ekologiczne murale oczyszczające powietrze – opowiedział mi o nich Paweł Lisowski, prezes EcoEvolution.org.
-

Sztuka znów wyszła na ulice Warszawy, bowiem w tym tygodniu rozpoczął się Street Art Doping 2022. Informacjami o tegorocznej edycji, jak i wspomnieniami z ubiegłych lat, podzielił się ze mną Przemek Dziubłowski – koordynator festiwalu, wiceprezes Fundacji Do Dzieła.
-

W Londynie jest wiele miejsc, w których można zobaczyć ciekawe murale i graffiti, ale chyba nie ma drugiego takiego – i to w całej Europie – w którym street art występowałby w tak dużym natężeniu, jak na Brick Lane.
-

Kilkanaście lat temu mury przejścia podziemnego pod stacją Waterloo nie były pokryte graffiti. Wszystko zmieniło się w maju 2008 roku, kiedy Banksy zorganizował tam słynny The Cans Festival. Zaprosił do Londynu czołowych streetartowców, którzy na zawsze odmienili oblicze tego miejsca – znanego dziś jako Banksy Tunnel.