-
W swoich pracach często porusza temat dystrybucji władzy oraz wpływu mediów i globalnych korporacji na nasze życie społeczne, gospodarcze i kulturalne. Co o kondycji współczesnego street artu i wszechobecnym muralizmie myśli Free Market Simpson? Czy w najbliższym czasie zobaczymy na ulicach jego nowe prace?
-
Wyobraź sobie miasto, w którym graffiti nie byłoby zakazane; miasto, w którym każdy mógłby narysować to, co chce, a ulice zalane byłyby milionem kolorów i napisów. Miasto, w którym nikt się nie nudzi, stojąc na przystanku autobusowym. Byłoby jak bankiet (…) – fantazjował pewnego razu Banksy.
-
W wielu przewodnikach możemy przeczytać, że Bolonia to typowe miasto na jeden dzień. Prawdziwą frajdę ze zwiedzania daje dopiero dłuższy pobyt, podczas którego odkryjemy nie tylko zabytki, ale też murale, graffiti i street art, z którego Bolonia słynie we Włoszech.
-
Kilka miesięcy temu Kraków został pierwszym miastem w Polsce, które wprowadziło politykę muralową, określającą standardy wspierania rozwoju nowych i pielęgnacji najbardziej wartościowych prac. Powstał też pilotażowy Zespół ds. Murali, którego działalność przybliżył mi przewodniczący zespołu – Robert Piaskowski.
-
W miastach na całym świecie poziom zanieczyszczeń przekracza normy wyznaczone przez WHO. Rozwiązań szukają lokalne władze i korporacje. Jedną z innowacji są ekologiczne murale antysmogowe, które pomagają oczyszczać powietrze – opowiedział mi o nich Paweł Lisowski, prezes EcoEvolution.org.
-
Sztuka znów wyszła na ulice Warszawy, bowiem w tym tygodniu rozpoczął się Street Art Doping 2022. Informacjami o tegorocznej edycji, jak i wspomnieniami z ubiegłych lat, podzielił się ze mną Przemek Dziubłowski – koordynator festiwalu, wiceprezes Fundacji Do Dzieła.
-
W Londynie jest wiele miejsc, w których można zobaczyć ciekawe murale i graffiti, ale chyba nie ma drugiego takiego – i to w całej Europie – w którym street art występowałby w tak dużym natężeniu, jak na Brick Lane.
-
Kilkanaście lat temu mury przejścia podziemnego pod stacją Waterloo nie były pokryte graffiti. Wszystko zmieniło się w maju 2008 roku, kiedy to Banksy zorganizował Cans Festival. Zaprosił największych streetartowców, którzy na zawsze odmienili oblicze tego miejsca – zresztą znanego obecnie jako Banksy Tunnel.
-
Media podtrzymują stereotyp łódzkich Bałut jako niezbyt ciekawej okolicy, zagłębia przestępczości i patologii. A jak jest naprawdę? Z dzielnicą silnie związany jest Kacper Zaorski-Sikora – łódzki artysta, autor streetartowego projektu Bałuty Pany i Panie. Zapytałem go, co myśli o Bałutach i o czym mówią tworzone przez niego napisy na murach.








