Kategoria: street art

Kolorowe podwórka na wrocławskim Nadodrzu

W trakcie swoich podróży widziałem już wiele barwnych podwórek zaadaptowanych pod przyjazne przestrzenie sąsiedzkie. Pełnych dewocjonaliów i trudnych do zinterpretowania instalacji artystycznych (a może raczej kapsuł czasu stworzonych z tego, co przynieśli mieszkańcy okolicznych bloków). Przyozdobionych finezyjnymi kwietnikami, ale też muszlami klozetowymi i kolorowymi oponami, które zmieniły swoje pierwotne zastosowanie i stały się nietypowymi donicami.

Graffiti na Służewcu

Usytuowany wzdłuż ulicy Puławskiej mur toru wyścigów konnych to najstarsza i największa galeria street artu w Polsce. Jednocześnie to jedna z większych w pełni zagospodarowanych ścian do legalnego malowania graffiti w Europie. Ma blisko kilometr długości.

W ciągu ostatnich lat prace stworzyli tu ludzie z kilkudziesięciu krajów. Miejsce bowiem uchodzi za kultowe (wall of fame); za jedno z tych, w których każdy szanujący się graficiarz czy writer powinien pozostawić swoją wrzutę.

5 najciekawszych murali w Polsce

W ciągu ostatnich lat murale na dobre wpisały się w krajobraz wielu miast. Już nie tylko Łódź, uznawana przez wielu za stolicę polskiego street artu, ma się czym pochwalić. Dzięki odbywającym się w całym kraju festiwalom street artowym, które dają pole do popisu artystom z całego świata, a także dzięki oddolnym inicjatywom, co roku przybywa nowych prac.

Murale w Łodzi

Nic dziwnego, że Łódź uznawana jest za polską stolicę street artu i znana jest dziś z tego na całym świecie. Murale widoczne są tu na każdym kroku, a ciągle przybywa nowych, głównie dzięki działaniom podejmowanym przez Fundację Urban Forms. Swojego czasu miasto zajęło nawet drugie miejsce, tuż za Nowym Jorkiem, w przeprowadzonym przez boredpanda.com rankingu dwudziestu światowych centrów urban artu, a festiwal Galeria Urban Forms został zaliczony przez Graffiti Art Magazine do pięciu najważniejszych streetartowych wydarzeń na świecie.

Jezus objawił się w Warszawie

Apostołowie wraz z Jezusem zasiedli przy białym pasie, na którym ułożyli chleb oraz wino. Przemienili znak drogowy w dzieło sztuki ulicznej i namieszali – w mediach i społeczeństwie.

Zdjęcie, które zrobiłem w lutym 2019 roku i wrzuciłem na swojego Instagrama (Notatki fotograficzne), poruszyło Internetem. Szybko zostało udostępnione przez dziesiątki portali, również zagranicznych, w tym kultowe Street Art Globe.

Szablony na murach

Szablony, rozumiane jako technika malarska, nie są czymś nowym. Zgodnie z niektórymi źródłami za jeden z pierwszych przykładów graffiti szablonowego uważa się odbicie ludzkiej ręki wykonane ponad 30 tysięcy lat temu we francuskiej jaskini Chauvet. Z kolei w starożytnym Egipcie czy na Dalekim Wschodzie za ich pomocą ozdabiano pomniki, wnętrza świątyń i grobowców.

W formie, którą kojarzymy obecnie, stencil art stał się popularny w latach osiemdziesiątych – głównie za sprawą kultury punkt i idei DIY. Przy pomocy szablonów powielano ziny, plakaty i ulotki, tworzono kreatywne nadruki na kurtkach i koszulkach.